SERNIK GALAKTYKA / GALAXY CHEESECAKE

Okazuje się, że chyba mam cień talentu do tworzenia deserów na bazie galaretki, o dość nietypowych kształtach. 😉

Pamiętasz moją Geodę z galaretki/Galaretkę kryształ? Tym razem uznałam, że zrobię coś nieco większego.. Sernik galaktyka chodził mi po głowie od jakiegoś czasu, a ponieważ niedawno pojawił się w sprzedaży Twaróg Sernikowy z Mascarpone Président (który tak na marginesie jest mega kremowy i zrobiłam z nim już 3 serniki, nie licząc tego – Cytrynowy z malinami, Idealny czekoladowy i Matcha z wiśnią), wreszcie postanowiłam plan wcielić w życie! 😀 Czemu galaktyka? Bo kosmos jest super! ;D I fascynujący! I uwielbiam Star Trek (New Generation! Captain Jean-Luc Picard! Q! Data!). I… pewnie znalazłby się jeszcze przynajmniej jeden powód czemu akurat taki, a nie inny temat wybrałam. 🙂 Ale dosyć tłumaczenia! 🙂 Czas wziąć się do pracy 🙂


 






Składniki (na foremkę ∅21cm):
Spód:
  • 100g białej czekolady
  • 75g mąki
  • 40g masła
  • 25g cukru
  • 2 łyżki wody
  • szczypta soli
Pozostałe składniki:
  • 350ml Twaróg Sernikowy z Mascarpone Président
  • 4 galaretki „bezbarwne”
  • 4 maliny
  • barwniki spożywcze w proszku – niebieski, różowy, czarny, biały
  • srebrny pyłek spożywczy
  • srebrny brokat spożywczy
  • 1l wody

potrzebny też będzie pędzelek, 3 foremki do „kuli” z lodu, sporo małych pojemniczków/miseczek do mieszania kolorów, formę „połowę kuli”, dolną połowę foremki do cake popsów, strzykawkę

    1. czekoladę posiekaj bardzo drobno, połącz z pozostałymi składnikami spodu
    2. spód foremki o średnicy 21cm wyłóż pergaminem. Przełóż na niego ciasto i wyrównaj. Następnie ukształtuj ciasto w swego rodzaju „ślimaka” (spójrz na zdjęcie poniżej)
    3. piecz spód w 190ºC ok 15-20 minut aż będzie rumiane. Odstaw do wystudzenia
    4. po wystudzeniu pomaluj spód barwnikami rozpuszczonymi w odrobinie wody
    5. przygotuj galaretki używając połowy wody z przepisu – czyli 1l zamiast 2l. Wymieszaj dokładnie, by żelatyna na pewno się rozpuściła!
    6. przelej ok 1/2 szklanki płynu do miseczki i wstaw do zamrażarki na kilka minut – chodzi o to, żeby wystygła i zaczęła gęstnieć – wlej ją przy brzegach foremki i następnie wstaw ją do zamrażarki na 10 minut, żeby zastygła i ją uszczelniła – dzięki temu podczas tworzenia sernika płyn nie będzie wyciekał dołem
    7. by zrobić planety potrzebujesz ok 250ml galaretki i tyle samo twarogu. Wymieszaj je dobrze i przelej do 4-5 małych pojemniczków. 4 porcje masy zabarw na dowolne kolory, ostatnia pozostaw białą
    8. żeby stworzyć „pasiaste” planety musisz uzbroić się w cierpliwość – każdą warstwę należy wlać oddzielnie, wstawić foremkę do zamrażarki na 5 minut i od nowa. Pamiętaj również o włożeniu do środka malin, gdy foremki będą zapełnione do ok 1/3 wysokości. po zamknięciu foremek najłatwiej jest wstrzykiwać masę do środka przy pomocy strzykawki.
    9. gdy foremki – kule będą już pełne, wstaw je do zamrażarki na ok 30 minut
    10. połówkę foremki do cake popsów wypełnij białą masą sernikową i umieść w niej malinę. Wstaw do zamrażarki do stężenia
    11. foremkę „połowę kuli” pomaluj na ściankach tężejącymi, kolorowymi galaretkami – najlepiej jest to robić na dobrze schłodzonej foremce, wtedy „maziaje” nie będą spływać. Następnie wlej do niej przeźroczystą galaretkę i wstaw do zamrażarki na kilka minut by zaczęła tężeć
    12. gdy biała galaretka z maliną stężeje, włóż ją w tężejącą galaretkę w większej foremce o tym samym kształcie (tej z punktu 11)
    13. wróćmy do uszczelnionej podstawy sernika. Do części z pozostałej przejrzystej galaretki dodaj brokat spożywczy. Wlej do foremki tyle, by przykryć nieregularne dno. Wstaw do zamrażarki na 5 minut, żeby galaretka zaczęła tężeć, ale nie była jeszcze do końca ścięta
    14. ok 50 ml galaretki wymieszaj z taką samą ilością twarogu. Odstaw do zamrażarki by zaczęła tężeć.
    15. ok 50 ml galaretki wymieszaj z taką samą ilością twarogu. Przy pomocy pędzelka „wpuść” smugi białej masy w tężejącą galaretkę (tą, co nią przykryłeś spód). Stwórz w ten sposób „gwiazdy”. (poprawiaj je przy każdej kolejnej warstwie przeźroczystej galaretki, żeby otrzymać trójwymiarowy efekt)
    16. białą masę z punktu 14., gdy zacznie tężeć, przełóż na spód sernika tak, by tworzyła swego rodzaju „gniazda” w których umieścisz planety
    17. by wyjąć planety z foremki, będziesz musiał je nieco podgrzać pod strumieniem ciepłej wody. Otwieraj bardzo ostrożnie, żeby nie wypadły albo nie rozpadły się na pół. Gdy już Ci się to uda – umieść je na przygotowanej białej galaretce (ja najpierw ułożyłam 2 małe i 1 dużą „połówkę” planety, ostatnia dodałam po kolejnych warstwach przejrzystej galaretki
    18. połowę pozostałej przejrzystej galaretki (tej z samego początku przepisu) wymieszaj z odrobiną srebrnego pyłku
    19. tworząc kolejne warstwy przejrzystej galaretki wlewaj trochę „czystej” galaretki z jednej strony foremki, a trochę tej z pyłkiem z drugiej tak, by się spotkały mniej więcej w połowie drogi. Pamiętaj o „gwiazdach” z białej galaretki! Tą samą metodą możesz zrobić smugi wokół planet
    20. dobrym pomysłem jest też „pryskanie” białym barwnikiem i srebrnym pyłkiem rozrobionym w odrobinie galaretki co jakiś czas na kolejne warstwy, by uzyskać efekt lecących komet (widać go dobrze na zdjęciu kawałka sernika „od góry”)
    21. tak na prawdę to po umieszczeniu wszystkich planet pozostaje tylko zalanie foremki pozostałą galaretką. 😉
    22. po zużyciu całej galaretki wstaw sernik do lodówki na noc. Albo jak ja, wstaw do zamrażarki na przynajmniej pół godziny
    23. pamiętaj, że przed wyjęciem sernika z foremki musisz ją podgrzać – najwygodniej jest to zrobić palnikiem, ale możesz też użyć np suszarki do włosów (tylko ostrożnie, by się nie poparzyć i nie „nakurzyć” do sernika!). Zależnie od tego jaką masz foremkę możesz też wstawić ją na kilka sekund do gorącej wody, ale to naprawdę zależy od foremki. nie zapomnij też lekko „odsunąć” sernika od ścianek przed zdjęciem pierścienia foremki!
    24. i to „już” koniec! 😀

Smacznego! 🙂

ps Może się wydawać, że jest to bardzo skomplikowany przepis, ale tak na prawdę.. nie jest. 😉 I pozostawia mnóstwo miejsca do własnej inwencji. 🙂 Gorąco polecam spróbować go przygotować – ja bawiłam się świetnie! 🙂






Kliknij, jeśli chciałbyś wesprzeć rozwój bloga 🙂 Dziękuję!

 











Tajemnice doskonałego sernika

Navigate