Patelnia Ambition Nature 20cm

Nadszedł czas, by zmienić wysłużone patelnie na nowe..

Mogłabym napisać: ” Mój wybór padł na..” ale to byłaby ściema. Tak na prawdę to nie mój wybór, a łut szczęścia, ponieważ dosłownie dzień wcześniej prawie kupiłam (inną) patelnię. I to nie byle jaką! Ciężką, dobrej, znanej firmy z tradycjami. Na nią miały pójść środki z karty podarunkowej, które koniec końców wydałam na TO.

Tak jak mówiłam – „prawie” ją kupiłam. Pani w sklepie specjalnie ją dla mnie odpięła z super-hiper zabezpieczenia, poszłam zapłacić, a tam.. Pan tak namieszał, że po 15 minutach i cofaniu się do kasy poddałam się i zrezygnowałam. Na szczęście „patelniane bóstwa” nade mną czuwały i następnego dnia zgłosiłam się do konkursu, w ramach którego Organizator wysyłał ograniczonej liczbie potencjalnych uczestników swój produkt.  I tak stałam się posiadaczką patelni Ambition Nature o średnicy 20cm.

Spójrzcie na zdjęcia – nie uważacie, że jest wyjątkowo ładna? A na pewno fotogeniczna i idealna do zdjęć na bloga. 😉 Do tej pory byłam (i nadal jestem) zwolenniczką naczyń z powłoką teflonową (tak tak, w prawdziwej kuchni tylko miedź, wiem wiem). Tutaj producent na swojej stronie internetowej wspomniał, że naczynie jest pokryte „powłoką nieprzywierającą o unikalnym wyglądzie imitującym kamień”. Mi to pasuje. Oby działała jak najdłużej.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie sprawdziła, jakie jeszcze produkty wchodzą w skład do linii Nature (i czy któryś chciałabym, by znalazł się w mojej kuchni). Wok. Większe patelnie. Patelnia grillowa. Brytfanna prostokątna 36 x 23 x 5,5 cm. Trochę tego jest.

Potestuję tę patelnię jakiś czas i zobaczymy, czy skuszę się na kolejne. Ale chyba tak. Bo ładna jest…





Navigate