Charlie Food & Friends Łódź – W poszukiwaniu smaku #1/2018

Pierwsze „W poszukiwaniu smaku” w tym roku! 🙂

Staram się łączyć moje dwie pasje najlepiej jak potrafię (gotowanie i RC), dlatego przy okazji wyjazdu związanego z modelami, odwiedziłam łódzki lokal Charlie Food & Friends 🙂 Kilkukrotnie miałam okazję stołować się w ich warszawskiej restauracji i zawsze byłam bardzo zadowolona. Czy tak będzie i tym razem?

photo: Charlie Food & Friends / Ptak Outlet
photo: Charlie Food & Friends / Ptak Outlet

Między wspomnianymi miejscówkami istnieje jedna znacząca różnica – w Łodzi wszystkie potrawy podane są na bemarach i nie ma opcji zamawiania np burgerów z karty. Ma to na pewno związek z miejscówką – lokal znajduje się w centrum handlowym. A jak potrawy podane są na bemarach, to istnieje ryzyko, że będą zbyt wysuszone. I tak w kilku przypadkach było i tym razem.

Bardzo zależało mi, by spróbować jak największej liczby potraw, stąd taki artystyczny nieład na talerzu 😉 Idźmy po kolei – świeże warzywa, tj pomidor, składniki sałatki greckiej były świeże i chrupiące, gotowane – trochę nudne, bo zupełnie niedoprawione (buraki, marchewka). Duży plus za jalapeno ♥

Pieczeń, jak to pieczeń, trochę sucha, w bardzo przyzwoitym sosie. Najciekawsze potrawy na tym talerzu to zdecydowanie szpinak w śmietanie (Jadłabym! Jadałbym niemal codziennie!) oraz burrito, solidnie wypełnione mięsem i fasolą z.. przeokrutną ilością kuminu. I teraz ciekawostka – dla mnie było go zdecydowanie za dużo, moja druga połówka zajadała się aż mu się uszy trzęsły 😉




Talerz numer 2. Nie ma na nim nic, co budziłoby jakiekolwiek kontrowersje. Surówka z białej kapusty z ogórkiem była dla mnie czymś nowym, ale jak najbardziej do zjedzenia. Gotowana kapusta, podobnie jak buraki i marchewka, niedoprawiona ani ciut. Frytki – jak to bemarowe frytki, niektóre bardzo w porządku, inne nieco wyschnięte. Smażone ziemniaczki – pycha! Lekko chrupiące na zewnątrz, mięciutkie w środku. Pierogi w dwóch odsłonach – mięsne (bardzo przyjemnie doprawione nadzienie) i ruskie (zdecydowanie mniej nadzienia niż w mięsnych, ciut przyschnięte na brzegach). Nie były złe, ale daleko im do zjawiskowych pierogów z warszawskiego Charliego.

Czas na dwie gwiazdy – kluski śląskie. Mięciuchne, lekko gumiaste, ani odrobinę nie wyschnięte, świeżutkie i po prostu pyszne. Kocham! I naleśnik ze szpinakiem. Nadzienie zbliżone do szpinaku ze śmietaną z poprzedniego talerza, z dodatkiem sera. Znakomite! Jak go nakładałam na talerz miałam wrażenie, że ciasto jest trochę sztywne, ale wszystko było z nim ok 🙂 Naleśnik godny polecenia!


Charlie Food & Friends Łódź

I ostatni talerz, tym razem coś na słodko (deserów typu ciasto czy lody w ofercie brak). Naleśnik bardzo ok – ciasto cienkie, porcja nadzienia słuszna. Bardzo przyjemne połączenie sera z cynamonem, chociaż, i tutaj wchodzą w grę prywatne preferencje – wolę jak ser w naleśnikach nie jest kremowy, tylko lekko grudkowaty i „cięższy”. Tutaj mamy do czynienia z typowym kremowym serkiem, który można rozsmarować jak masło. To jedyne do czego mogę się w naleśniku przyczepić – smakowo nic mu nie brakowało.

Placki z jabłkami były ok – jeden nawet bardziej niż ok – pulchniutki, lekko chrupiący. Drugi niestety zepsuły bardzo wyschnięte brzegi.

Do picia zamówiłam wodę z pomarańczą i wodę z sokiem.


Najbardziej godne polecenia potrawy to:

  • szpinak ze śmietaną
  • naleśnik ze szpinakiem
  • kluski śląskie
  • opiekane ziemniaczki
  • świeże warzywa i sałatka grecka (+ jalapeno)
  • burrito (dla fanów kuminu)
  • na deser naleśnik lub placki

Najmniej smakowały mi:

  • gotowane warzywa
  • pieczeń

Czy łódzki lokal dorównuje warszawskiemu? Niestety nie. Owszem, wszystkie potrawy były świeże, czasem lekko podeschnięte, jednak talerze pierogów i burgery z warszawskiego lokalu pamiętam jakbym je jadła wczoraj, a minął już szmat czasu, a tutaj tak na prawdę żadna z potraw raczej nie ma szans zapisać się w mojej pamięci na dłużej. Miejsce na dobry obiad podczas wizyty w centrum handlowym – tak. Cel podróży kulinarnej – zdecydowanie nie.


Ptak Outlet

ul. Żeromskiego 8, 94-294 Rzgów

Food Court





Jeśli zainteresował Cię ten post, serdecznie zapraszam do wsparcia mojego bloga poprzez platformę Patronite!

Mój profil i wszystkie szczegóły znajdziesz tutaj:

KLIKNIJ logo!

Dziękuję! 🙂


Navigate